poniedziałek, 13 grudnia 2010

Marysia: Jak uwolnić się od poczucia winy?

Marysia straciła syna. Wiedziałem jak wiele dla niego zrobiła, ale ona ciągle się winiła. W jej głowie pojawiały się notoryczne myśli, że mogła zrobić więcej i więcej. Czy mogła? NIE MOGŁA. Nawet jeśli teraz tak myśli, to mając te doświadczenia, które miała wcześniej nie była w stanie zrobić nic innego poza to, co zrobiła. 


Nie ma co się winić i rozmyślać. Te doświadczenia były potrzebne. Teraz rozumie już więcej, ale wtedy nie rozumiała. To naturalne i normalne. Tak dusza rozwija świadomość. Nie wiń się już, nie krzywdź siebie. Najlepsze co możesz zrobić, to przebaczyć sobie wszystko i rozpocząć nowe życie. Poczucie winy wypływa zawsze z niskiej samooceny, nieczystych intencji i z niezrozumienia procesu karmicznego.


I teraz ważne! Podtrzymywane poczucie winy jest podświadomym otwarciem bram do ukarania siebie. To stąd biorą się nieprzyjemne zdarzenia w życiu. Podświadomość dąży do równowagi. Jeśli czuje się winna, to oczekuje kary. By nic się nie przydarzyło trzeba sobie przebaczyć i odpuścić całe poczucie winy.


Przykładowe afirmacje:
Ja (swoje imię) już teraz przebaczam sobie wszystko.
Ja (swoje imię) już teraz jestem niewinna, bezpieczna i w porządku.


Powodzenia
Sławek

Jeśli mogę Cię prosić, to napisz proszę komentarz, udostępnij
link do tego artykułu na facebooku lub gdzie chcesz wykorzystując
do tego poniższe przyciski. Dziękuję :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz :)